Start arrow Artykuły arrow Mandat za śnieg
Mandat za śnieg Drukuj E-mail
środa, 20 styczeń 2010

ImageOpóźnione pociągi, przerwy w dostawach prądu, trudne warunki na drodze i zwały śniegu na chodnikach to rzeczywistość, w której żyjemy od kilku tygodni. Kraj zaatakowała sroga zima, jednak chyba nie wszyscy to zauważyli, szczególnie zarządcy nieruchomości, którzy zapominają o obowiązku odśnieżania chodników i usuwaniu śniegu z dachu.

 

Kto musi odśnieżyć chodnik?
Zgodnie z prawem utrzymywanie obiektu w czystości i dbanie o bezpieczne przejście wzdłuż posesji, a więc także usuwanie śniegu i lodu z chodnika, jest obowiązkiem zarządcy danej nieruchomości. Jeżeli chodnik jest oddzielony od posesji pasem zieleni, to obowiązek odśnieżania spoczywa na gminie. W przypadku Żyrardowa miasto jest właścicielem zaledwie 9 km chodników, a reszta należy do innych właścicieli m.in. ŻSM, PGK, innych administratorów nieruchomości i właścicieli prywatnych posesji. Sytuacja wygląda jeszcze inaczej gdy na chodniku znajduje się przystanek komunikacyjny, płatny postój albo miejsca parkingowe. Wówczas obowiązek utrzymania chodnika w czystości ciąży na firmach, które z nich korzystają. 
- W chwili obecnej działania Straży Miejskiej polegają m.in. na kontroli stanu chodników. Kilka dni wcześniej, kiedy opady były świeże, prowadziliśmy działania bardzo intensywne, włącznie z wyciąganiem konsekwencji w stosunku do właścicieli niewywiązujących się z obowiązku odśnieżania chodnika – informuje Zdzisław Skoczylas, naczelnik Wydziału Prewencji Straży Miejskiej. Za nieuprzątnięcie śniegu i lodu można otrzymać mandat w wysokości 100 zł, a jeżeli ktoś się nie zastosuje do poleceń, sprawa może zostać skierowana do sądu rejonowego. Śniegu w porównaniu do roku ubiegłego jest znacznie więcej, ale każdej zimy zdarzają się osoby, które trzeba karać lub pouczać. Mieszkańcy bardzo często zgłaszają nam takie zaniedbania, najczęściej dotyczy to zejść z chodników na jezdnię.  
Usuwanie œniegu z dachu
Do zarządcy nieruchomości prócz odśnieżania chodników należy też usuwanie śniegu i lodu z dachu. O tym, że właściciele nie zawsze o tym pamiętają świadczy choćby niedawne zawalenie się hali magazynowej w Mirosławicach pod Wrocławiem, którego przyczyną był właśnie śnieg zalegający na dachu. Nieodśnieżony dach to duże zagrożenie dla przechodniów, ale i osób przebywających w danym budynku, śnieg zagraża szczególnie płaskim dachom. - Właściciele i zarządcy obiektów budowlanych – w szczególności kompleksów wielkopowierzchniowych – są zobowiązani ustawowo przez prawo budowlane do zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim osobom przebywającym na ich terenie - apeluje w specjalnym komunikacie Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki. Niewywiązanie się z tego obowiązku zagrożone jest karami wynikającymi z przepisów Prawa budowlanego, w tym karą pozbawienia wolności. 
- W ostatnim czasie przeprowadziliśmy około 11 kontroli obiektów z terenu miasta i kilkanaście z terenu powiatu. W żadnym z przypadków nie zauważyliśmy nieprawidłowości. - informuje Marzena Dębowska, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Żyrardowie. - Obawiamy się jednak, że niektórzy prywatni zarządcy i osoby prywatne nie wynajmują do odśnieżania wyspecjalizowanych firm, a zlecają je osobom bez uprawnień do prac na wysokości – dodaje Dębowska. Obawy inspektora są jak najbardziej uzasadnione. Choćby w ubiegły piątek widzieliśmy, jak dach jednego z budynków przy ulicy Dekerta odśnieżały osoby bez uprawnień, nie dość, że narażały własne zdrowie, to swoim zachowaniem stwarzały zagrożenie dla przechodniów.  
Nieusuwanie śniegu i lodu z dachu grozi karą grzywny do 500 złotych. Odśnieżenie dachu to koszt 3-4 zł za mkw., cena zależy jednak od wysokości dachu, jego spadzistości i grubości pokrywy śnieżnej. Łatwo policzyć, że odśnieżenie dachu budynku o powierzchni około 200 mkw. kosztuje dużo więcej niż zapłacenie grzywny, dlatego niektórzy z tego obowiązku się nie wywiązują, a wyspecjalizowane firmy wcale nie mają wzięcia, na jakie wskazywałaby ilość śniegu. 
Wypadków mniej niż latem
Choć na oblodzonym chodniku nietrudno o wypadek, do szpitala wcale nie trafia więcej poszkodowanych niż zwykle. – W miniony weekend do ambulatoryjnej chirurgicznej pomocy Zakładu Opieki Zdrowotnej zgłaszało się 16-17 osób dziennie. Osoby te miały niewielkie urazy nadgarstka, stopy, podudzia, stłuczenia klatki piersiowej i głowy, sporadycznie występowały rany cięte – mówi dr Andrzej Liszewski, rzecznik ZOZ Żyrardów. – Ostatni weekend był typowy, o wiele więcej urazów występuje w okresie letnim.  
ra


Sonda
Żyrardów jest: